Dostosuj preferencje dotyczące zgody

Używamy plików cookie, aby pomóc użytkownikom w sprawnej nawigacji i wykonywaniu określonych funkcji. Szczegółowe informacje na temat wszystkich plików cookie odpowiadających poszczególnym kategoriom zgody znajdują się poniżej.

Pliki cookie sklasyfikowane jako „niezbędne” są przechowywane w przeglądarce użytkownika, ponieważ są niezbędne do włączenia podstawowych funkcji witryny.... 

Zawsze aktywne

Niezbędne pliki cookie mają kluczowe znaczenie dla podstawowych funkcji witryny i witryna nie będzie działać w zamierzony sposób bez nich.Te pliki cookie nie przechowują żadnych danych umożliwiających identyfikację osoby.

Brak plików cookie do wyświetlenia.

Funkcjonalne pliki cookie pomagają wykonywać pewne funkcje, takie jak udostępnianie zawartości witryny na platformach mediów społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcje stron trzecich.

Brak plików cookie do wyświetlenia.

Analityczne pliki cookie służą do zrozumienia, w jaki sposób użytkownicy wchodzą w interakcję z witryną. Te pliki cookie pomagają dostarczać informacje o metrykach liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Brak plików cookie do wyświetlenia.

Wydajnościowe pliki cookie służą do zrozumienia i analizy kluczowych wskaźników wydajności witryny, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia użytkownika dla odwiedzających.

Brak plików cookie do wyświetlenia.

Reklamowe pliki cookie służą do dostarczania użytkownikom spersonalizowanych reklam w oparciu o strony, które odwiedzili wcześniej, oraz do analizowania skuteczności kampanii reklamowej.

Brak plików cookie do wyświetlenia.

Eugeniusz Kur (1910-1975) ▪ Wiesław J. Raszkiewicz

Urodził się w Jadowie w pow. wołomińskim, a wychowywał w pobliskim Wyszkowie nad Bugiem. W jego rodzinie już wówczas doceniano ważność kształcenia dzieci, toteż uzyskał wykształcenie średnie.

Służbę wojskową odbył w latach 1929-1931 w 1 Pułku Lotniczym w Warszawie. Do wojska zgłosił się na ochotnika. Wybrał lotnictwo, gdzie zdobył doskonałe kwalifikacje techniczne jako mechanik lotniczy.

Od 1935 r. do września 1939 r. pracował w znanych zakładach wyrobów platerowych „NORBLIN” w Warszawie, w średnim dozorze technicznym.

Podczas okupacji mieszkał z rodziną w Wyszkowie i tam pracował – początkowo jako ślusarz przy remoncie mostu, a później jako szklarz.

Od października 1939 r. należał do zawiązanej w Wyszkowie tajnej organizacji niepodległościowej, która następnie została włączona do Związku Walki Zbrojnej, a ostatecznie do Armii Krajowej. W konspiracji przyjął pseudonim „Koniczyna”. W 1942 r. został skierowany na roczny kurs podchorążych, który ukończył uzyskując stopień kaprala podchorążego czasu wojny.

W konspiracji działał aktywnie wykonując różne zadania. Początkowo wykonywał trudne zadania wywiadowcze, pracując jako szklarz w wielu obiektach, również w tych szczególnie chronionych przez okupanta, a w 1943 r. został zastępcą dowódcy plutonu i uczestniczył w wielu akcjach bojowych, głównie związanych z aktywną działalnością AK w najbliższym otoczeniu Warszawy.

Zgodnie z radą dowództwa AK, uprzedzającego o możliwości prześladowania aktywnych byłych AK-owców przez nowe władze, natychmiast po zajęciu Wyszkowa przez Armię Czerwoną we wrześniu 1944 r. wstąpił do Wojska Polskiego, do II Armii w Lublinie, a po demobilizacji podjął starania o przeniesienie się z rodziną na Ziemie Odzyskane. W poszukiwaniu pracy w przemyśle trafił do Zjednoczenia Przemysłu Kotlarskiego w Krakowie, które skierowało go do Świdnickiej Fabryki Urządzeń Przemysłowych w Świdnicy, wówczas jeszcze noszącej nazwę Fabryka Maszyn i Aparatów. W tym zakładzie przepracował prawie 30 lat, od 10 lutego 1946 r. do przedwczesnej śmierci.

W ŚFUP był pierwszym pracownikiem technicznym z przemysłową praktyką biurową, toteż początkowo zajmował się praktycznie wszystkim – od ratowania i zabezpieczania odszukiwanej starej dokumentacji, po ściąganie wyposażenia zakładu i wszelkich niezbędnych do jego funkcjonowania materiałów. Po pewnym czasie, gdy było już więcej polskich pracowników, zajął się przede wszystkim sprawami zaopatrzenia materiałowego, stwarzając początki przyszłego działu zaopatrzenia. Później, zgodnie z posiadanymi kwalifikacjami i predyspozycjami, został w Kontroli Technicznej kierownikiem Izby Pomiarów i na tym stanowisku przepracował aż do śmierci.

Był człowiekiem wszechstronnie aktywnym, angażującym się poza pracą w liczne obowiązki społeczne. Uczestniczył w pracach świdnickiego koła Związku Bojowników o Wolność i Demokrację (ZBoWiD). Opracowywał materiały do historii działalności AK w Wyszkowie, a w zakładzie działał głównie w Radzie Zakładowej Związku Zawodowego Metalowców.

Jego życiową pasją była fotografia – od lat kolekcjonował i zestawiał w albumy z odręcznymi opisami wszelkie pamiątkowe zdjęcia. Wychowując z żoną pięcioro dzieci długo nie mógł się zdobyć na własny aparat fotograficzny i tylko sporadycznie korzystał z pożyczanego od sąsiada. Dobrego własnego aparatu dorobił się dopiero ok. 1960 r., toteż szczyt jego działalności fotograficznej (prywatnej i kolekcjonerskiej) przypadł na lata sześćdziesiąte. Z tego okresu np. pochodzą jego albumy ukazujące różne ciekawe obiekty w Świdnicy i w jej okolicy, a także w jego rodzinnym Wyszkowie. Wówczas też został fotokronikarzem wszelkich wydarzeń związanych z zakładem i jego załogą. Wiele z tego dorobku przepadło w trakcie przeprowadzanej przez ludzi niezwiązanych z zakładem „bezdusznej prywatyzacji”, ale część udało się odtworzyć z jego zbiorów rodzinnych i ze zbiorów dawnych pracowników zakładu, zaś największą skarbnicą są dosłownie cudem uratowane przez kilkoro byłych pracowników ŚFUP, własnoręcznie przez pana Eugeniusza opisane i zawierające w większości zdjęcia jego autorstwa albumy-fotokroniki zakładowe z lat 1962-1963 i 1964-1965.

Pan Eugeniusz był też propagatorem fotografowania wśród młodych pracowników ŚFUP, a w miarę zbliżania się do emerytury rolę głównego fotokronikarza zakładu przekazywał stopniowo swemu pracownikowi z Izby Pomiarów, Ryszardowi Korczakowi, który potem spełniał ją z dużym powodzeniem przez wiele lat.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *